W skrócie
Giełda długów to serwis, na którym wystawiasz wierzytelność na sprzedaż – prawnie to zwykła cesja (art. 509–516 KC), co do zasady bez zgody dłużnika, chyba że wyklucza ją umowa. Dostaniesz zawsze mniej niż nominał, a cena zależy głównie od tego, czy masz tytuł wykonawczy, jak stary jest dług i czy dłużnik ma majątek. Przy bezspornym długu wobec wypłacalnej firmy pozew zwykle daje więcej niż sprzedaż.
- Sprzedaż długu na giełdzie to przelew wierzytelności (art. 509 § 1 KC) – zgoda dłużnika co do zasady nie jest potrzebna.
- Umowny zakaz cesji może zablokować sprzedaż (art. 514 KC), ale wobec dużego przedsiębiorcy, który nie zapłacił MŚP w terminie, przestaje działać (art. 9a ustawy o transakcjach handlowych).
- Dopóki dłużnik nie zostanie zawiadomiony o przelewie, może skutecznie zapłacić Tobie (art. 512 KC).
- Nie ma rynkowego cennika – dyskonto rośnie z wiekiem długu, jego spornością i brakiem majątku dłużnika; wierzytelność z prawomocnym wyrokiem jest zwykle więcej warta.
- Ogłoszenie z danymi dłużnika może naruszać jego dobra osobiste (art. 23, 24 i 43 KC), a przy osobach fizycznych także RODO.
Stan prawny na 6 października 2026.
Giełda długów to serwis internetowy, na którym wierzyciel wystawia niezapłaconą fakturę lub inną wierzytelność na sprzedaż, a kupujący – firmy windykacyjne, fundusze, inwestorzy prywatni – składają oferty. Prawnie to zwykła cesja wierzytelności (art. 509–516 KC). Czy warto? Tylko wtedy, gdy liczysz się z tym, że dostaniesz wyraźnie mniej niż nominał, a dług jest trudny do odzyskania samodzielnie. Przy bezspornej fakturze wobec wypłacalnej firmy zwykle więcej daje pozew. Poniżej wyjaśniamy, jak działa sprzedaż długu na giełdzie, od czego zależy cena i jakie są ryzyka.
Jak działa giełda długów?
Schemat jest podobny w większości serwisów:
- Wierzyciel zakłada konto i dodaje ogłoszenie o sprzedaży wierzytelności: kwotę, rodzaj dokumentów, status (np. „po wyroku”, „po bezskutecznej egzekucji”), czasem dane dłużnika lub jego branżę i region.
- Kupujący przeglądają ogłoszenia i składają oferty cenowe albo pytają o dokumenty.
- Gdy strony uzgodnią cenę, zawierają umowę przelewu wierzytelności – zwykle już poza serwisem.
- Zbywca przekazuje dokumenty i zawiadamia dłużnika o zmianie wierzyciela.
Serwis jest tylko miejscem kontaktu – nie gwarantuje, że ktoś kupi dług, ani że cena będzie rozsądna. Sprzedaż następuje dopiero przez umowę cesji, a nie przez samo ogłoszenie. Warto też pamiętać, że giełda długów nie jest rejestrem dłużników. Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych nie ma zastosowania do udostępniania danych w celu sprzedaży wierzytelności przez ogłoszenie publiczne (art. 1 ust. 3 pkt 2), więc ogłoszenie nie zastępuje wpisu do biura informacji gospodarczej. Różnice między giełdą, BIG, BIK i KRZ porządkuje nasz przewodnik po rejestrach dłużników.
Czy do sprzedaży długu potrzebna jest zgoda dłużnika?
Co do zasady nie. Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwia się temu ustawa, zastrzeżenie umowne albo właściwość zobowiązania (art. 509 § 1 KC). Razem z należnością główną przechodzą na nabywcę związane z nią prawa, w szczególności zaległe odsetki (art. 509 § 2 KC).
Najczęstszą przeszkodą jest zakaz cesji w umowie z kontrahentem. Jeśli wierzytelność jest stwierdzona pismem, taki zakaz działa wobec nabywcy, gdy pismo zawiera o nim wzmiankę albo nabywca o nim wiedział (art. 514 KC). Kupujący z giełdy zwykle proszą o umowę, więc zakaz wyjdzie na jaw. Wyjątek: gdy dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a Ty jesteś mikro-, małym lub średnim przedsiębiorcą, umowny zakaz cesji staje się bezskuteczny, jeśli zapłata nie nastąpiła w terminie (art. 9a ustawy o transakcjach handlowych). Nie dotyczy to transakcji z podmiotami publicznymi.
Szczegóły umowy – formę pisemną (art. 511 KC), odpowiedzialność zbywcy i rekompensatę 40/70/100 euro, która nie przechodzi na nabywcę (art. 10 ust. 4 ustawy o transakcjach handlowych) – opisujemy w tekście o cesji wierzytelności i sprzedaży faktury.
Ile można dostać za dług i od czego zależy cena?
Nie ma rynkowego cennika ani „typowej” stawki – każdą wierzytelność kupujący wycenia osobno, a cena zawsze jest niższa od nominału (dyskonto). Nabywca kalkuluje, ile realnie odzyska, w jakim czasie i jakim kosztem, i dolicza swój zysk. Na wycenę wpływają przede wszystkim:
| Czynnik | Co podnosi cenę | Co ją obniża |
|---|---|---|
| Tytuł wykonawczy | Prawomocny wyrok lub nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności | Sama faktura, dług niepotwierdzony przez sąd |
| Wiek długu | Świeża zaległość, daleko od przedawnienia | Dług kilkuletni, bliski przedawnienia lub przedawniony |
| Dłużnik | Działająca firma z majątkiem, nieruchomościami, wpływami | Brak majątku, zawieszona działalność, upadłość, bezskuteczna egzekucja |
| Dokumenty | Umowa, protokół odbioru, korespondencja, uznanie długu | Ustne ustalenia, brak dowodu wykonania |
| Sporność | Dłużnik nie kwestionuje faktury | Reklamacje, zarzuty wad, potrącenia |
Dlaczego tytuł wykonawczy ma takie znaczenie? Nabywca nie musi już prowadzić procesu i ryzykować przegranej. Jeśli przelew nastąpi po wydaniu tytułu egzekucyjnego, sąd nada klauzulę wykonalności na rzecz nabywcy, gdy przejście wykaże on dokumentem urzędowym lub prywatnym z urzędowo poświadczonym podpisem (art. 788 § 1 KPC) – dlatego umowę cesji długu po wyroku zawiera się zwykle z podpisem zbywcy poświadczonym notarialnie. Krótko mówiąc: wierzytelność z wyrokiem jest więcej warta niż sama faktura, bo kupujący przejmuje gotowy do egzekucji dług zamiast sporu.
Wiek długu sprawdzisz w kalkulatorze przedawnienia. Pamiętaj, że dłużnik zachowuje wobec nabywcy wszystkie zarzuty, jakie miał wobec Ciebie w chwili, gdy dowiedział się o przelewie, w tym zarzut przedawnienia (art. 513 § 1 KC) – kupujący wie o tym i obniża cenę.
Jakie ryzyka wiążą się z giełdą długów?
Publikacja danych dłużnika
To ryzyko często lekceważone. Ogłoszenie z nazwą firmy lub imieniem i nazwiskiem dłużnika, zwłaszcza sformułowane tak, jakby był nieuczciwy, może zostać uznane za naruszenie dóbr osobistych – dobrego imienia osoby fizycznej (art. 23 i 24 KC) albo dobrego imienia (renomy) osoby prawnej (art. 43 w zw. z art. 23 i 24 KC). Ryzyko rośnie, gdy dług jest sporny, częściowo spłacony albo już nieaktualny. Przy dłużnikach będących osobami fizycznymi (także JDG) dochodzi RODO: ujawniaj tylko dane niezbędne dla kupującego, bez numeru PESEL czy pełnego adresu domowego.
Bezpieczniej jest wystawić ogłoszenie bez danych identyfikujących dłużnika (np. branża, region, kwota, status sprawy) i przekazywać szczegóły dopiero konkretnemu, zainteresowanemu nabywcy. Nie publikuj też „list dłużników” na własnej stronie czy w mediach społecznościowych – więcej o tym, co jest zakazane, piszemy w tekście o tym, czego nie wolno przy windykacji.
Zapłata do rąk starego wierzyciela
Dopóki zbywca nie zawiadomi dłużnika o przelewie, zapłata do rąk poprzedniego wierzyciela jest skuteczna wobec nabywcy, chyba że dłużnik wiedział o przelewie (art. 512 KC). Jeśli dłużnik zapłaci Tobie po sprzedaży, musisz rozliczyć się z nabywcą. Wyślij więc pisemne zawiadomienie od razu po zawarciu umowy.
Odpowiedzialność wobec nabywcy
Odpowiadasz za to, że wierzytelność istnieje. Za wypłacalność dłużnika – tylko jeśli przyjąłeś to w umowie (art. 516 KC). Uważaj na klauzule typu „zbywca gwarantuje ściągalność” albo rozliczenia „z regresem” – mogą oznaczać zwrot ceny, gdy windykacja się nie uda.
Brak kupca
Ogłoszenie może wisieć tygodniami bez sensownej oferty, a w tym czasie biegnie przedawnienie. Giełda nie przerywa jego biegu – robi to dopiero m.in. pozew albo uznanie długu przez dłużnika.
Co z podatkami przy sprzedaży długu?
W skrócie: sama sprzedaż własnej wierzytelności według praktyki organów podatkowych co do zasady nie podlega VAT po stronie zbywcy. Sprzedaż wpływa natomiast na ulgę na złe długi w VAT (art. 89a ustawy o VAT): zbycie wierzytelności w ciągu 90 dni od terminu płatności albo przed złożeniem deklaracji z korektą wyklucza ulgę (art. 89a ust. 1a i 3), a zbycie po dokonanej korekcie wymaga zwiększenia podstawy opodatkowania i podatku należnego (art. 89a ust. 4). Strata ze sprzedaży poniżej nominału może być kosztem w CIT/PIT tylko w granicach przychodu wcześniej zarachowanego. Szczegóły zależą od formy opodatkowania – przed podpisaniem umowy porozmawiaj z księgowym.
Giełda długów czy pozew – co się bardziej opłaca?
Porównaj trzy liczby: cenę oferowaną przez kupującego, nominał długu z odsetkami oraz koszt drogi sądowej. Ten ostatni to opłata sądowa i – jeśli nie piszesz pisma sam – koszt jego przygotowania; oba składniki rozpisuje artykuł ile kosztuje pozew o zapłatę. Przy wygranej przegrywający co do zasady zwraca koszty procesu (art. 98 KPC), w tym opłatę sądową.
| Sytuacja | Lepsza droga |
|---|---|
| Bezsporna faktura, dłużnik działa i ma majątek | Wezwanie, a potem pozew |
| Dług z wyrokiem, ale nie chcesz prowadzić egzekucji | Egzekucja albo sprzedaż – wyrok podnosi cenę |
| Dłużnik bez majątku, egzekucja bezskuteczna | Sprzedaż za ułamek wartości lub odpis długu |
| Potrzebujesz gotówki od ręki | Sprzedaż (cesja lub faktoring) |
Zanim wystawisz dług na sprzedaż, wyślij dłużnikowi formalne wezwanie do zapłaty przygotowane przez prawnika – za 99 zł, gotowe do podpisania i wysłania przez Ciebie. Jeśli nie pomoże, rozważ sąd: na Pozywacz.pl prawnik przygotuje pozew o zapłatę w ciągu 7 dni za stałe 299 zł, a Ty dochodzisz całej należności zamiast oddawać jej część nabywcy.
Wyrok nie zamyka drogi do sprzedaży – jeśli nie chcesz sam prowadzić egzekucji, wierzytelność z tytułem wykonawczym nadal możesz zbyć, zwykle za więcej niż samą fakturę (choć po bezskutecznej egzekucji cena mocno spada). Całą ścieżkę od wezwania po sąd przejdziesz z Pozywacz.pl.
Podsumowanie
Giełda długów to miejsce, gdzie szukasz kupca na wierzytelność – a sama sprzedaż to cesja z art. 509–516 KC, co do zasady bez zgody dłużnika, o ile nie wyklucza jej umowa. Cena zawsze jest niższa od nominału i zależy od tytułu wykonawczego, wieku długu, dokumentów i majątku dłużnika. Publikując ogłoszenie, nie ujawniaj więcej danych dłużnika, niż trzeba, i nie piętnuj go – to prosta droga do sporu o dobra osobiste. Po sprzedaży od razu zawiadom dłużnika o przelewie. Jeśli dług jest bezsporny, a dłużnik wypłacalny, wezwanie i pozew zwykle dają więcej niż giełda; sprzedaż zostaw na sytuacje, w których liczy się szybka gotówka albo egzekucja jest mało realna.
Najczęstsze pytania
Czy na giełdzie długów można sprzedać dług bez zgody dłużnika?
Co do zasady tak. Art. 509 § 1 KC pozwala przenieść wierzytelność bez zgody dłużnika, chyba że sprzeciwia się temu ustawa, umowa albo właściwość zobowiązania. Jeśli umowa z kontrahentem zakazuje cesji, sprawdź, czy zakaz nie stał się bezskuteczny na podstawie art. 9a ustawy o transakcjach handlowych.
Ile można dostać za dług sprzedany na giełdzie?
Nie ma stałej stawki – cenę ustala kupujący. Więcej dostaniesz za świeży, bezsporny i dobrze udokumentowany dług wobec wypłacalnej firmy, zwłaszcza z prawomocnym wyrokiem. Za długi stare, sporne, bliskie przedawnienia albo po bezskutecznej egzekucji nabywcy oferują zwykle niewielki ułamek nominału, a część ogłoszeń w ogóle nie znajduje kupca.
Czy wystawienie długu na giełdzie to wpis do rejestru dłużników?
Nie. Giełda długów nie jest biurem informacji gospodarczej, a ogłoszenie sprzedaży wierzytelności nie jest wpisem do BIG. Jeśli chcesz, żeby dług był widoczny dla banków i kontrahentów dłużnika, potrzebny jest wpis do jednego z biur (KRD BIG, ERIF BIG, BIG InfoMonitor, KBIG).
Czy po sprzedaży długu muszę zawiadomić dłużnika?
Do ważności cesji nie jest to konieczne, ale w praktyce trzeba. Dopóki zbywca nie zawiadomi dłużnika, ten może skutecznie zapłacić poprzedniemu wierzycielowi (art. 512 KC). Najbezpieczniej wysłać pisemne zawiadomienie z danymi nabywcy i jego numerem rachunku.
Co jest lepsze – giełda długów czy pozew?
Gdy dług jest bezsporny, udokumentowany, a dłużnik ma majątek, pozew zwykle pozwala odzyskać więcej, bo dochodzisz pełnej kwoty z odsetkami. Giełda ma sens, gdy pilnie potrzebujesz gotówki albo dłużnik jest trudny do wyegzekwowania i nie chcesz dalej prowadzić sprawy.